Nie wyklucza to jednak sytuacji, gdy do utworzonej już strony, w ramach rozbudowy, chcemy dodać nowe lub kolejne wersje językowe. To bardzo częste i pożądane zjawisko, które świadczy o rozwoju i pogłębieniu obecności marki.
Technicznie, nie ma tutaj zbyt wielu pułapek – czy jednak tak niepozorne zagadnienie jak ‘dodanie treści’ może nieść za sobą ukryte ryzyko?
Dlaczego warto dodać wersję językową strony www?
Jak przygotować się na dodanie wersji językowej?
Automatyczne tłumaczenia – przyjazne rozwiązanie czy ukryty problem?
Ręczne tłumaczenia – angażująca praca, która popłaca!
Dlaczego warto dodać wersję językową strony www?
Wersja językowa serwisu www, to praktycznie nierozłączny element funkcjonalny wszystkich stron i sklepów, które chcą być dostępne dla jak największej grupy klientów. Tworzenie strony z tym zamiarem nie musi od razu narzucać szaleńczego tempa rozwoju i ekspansji na inne rynki. To niezbędny krok w kierunku dostępności, która jest szczególnie ważna w czasie ‘mobilnego świata’.
Dodatkowo to sposób na:
- Dotarcie do nowej grupy odbiorców
- Zwiększenie widoczności w wyszukiwarkach
- Zwiększenie profesjonalizmu marki
Jak przygotować się na dodanie wersji językowej?
Na początek, musimy technicznie przygotować stronę na dodanie większej liczby wersji językowych.
Należy wybrać odpowiednią wtyczkę, która nie będzie wchodziła w kolizję z innymi rozwiązaniami obecnymi na stronie.
Pod uwagę należy wziąć ewentualne koszty oraz bezpieczeństwo wtyczki.
Czy to jednak największe wyzwanie?
W przypadku dodania wersji językowej największym blokerem są same treści – brzmi niewinnie? To jednak najważniejsze!
Wiele osób podchodzi do wersji językowej jak do konieczności, która musi zostać odhaczona. W planach nie ma jej rozbudowy, a testowanie zmian lub rozwój strony dotyczą przeważnie tylko domyślnej wersji językowej, co niejednokrotnie skutkuje rozbieżnością wersji lub nawet brakiem aktualnych informacji na pozostałych wersjach językowych. Czasami finalnie brakuje motywacji aby równocześnie nanosić pełnowartościowe zmiany na wszystkich wersjach językowych – co może skutkować większą dezinformacją.
Aby zapobiec takim sytuacjom, najczęstszym wyborem klientów są automatyczne tłumaczenia.
Automatyczne tłumaczenia – przyjazne rozwiązanie czy ukryty problem?
W teorii, narzędzia oferujące automatyczne tłumaczenie są idealne.
Wiele stron można przetłumaczyć na bazie darmowych tokenów, więc nie ponosimy żadnych kosztów a do tego nie musimy współpracować z tłumaczem lub copywriterem – brzmi perfekcyjnie!
Jeżeli zależy nam na dodaniu jakiejkolwiek treści – takie rozwiązanie będzie jak najbardziej odpowiednie. W szybkim tempie tworzymy pełną treść, nie musimy jej nawet dodawać – wszystko dzieje się automatyczne.
Jednak, jeżeli wszystko dzieje się automatycznie, to długofalowo oznacza to, że w przypadku takiej konieczności, możliwość ręcznej zmiany będzie utrudniona lub wręcz niemożliwa.
Jakie ryzyko stoi za wdrożeniem automatycznych tłumaczeń?
- często gubią kontekst co w przypadku specjalistycznych branży może być bardzo ryzykowne
- mogą zawierać błędy stylistyczne i językowe,
- nie są optymalne pod kątem SEO (brak dopasowania słów kluczowych),
- nie zawsze brzmią naturalnie dla użytkownika
W tym kontekście warto pamiętać, że wersja językowa to potencjał, nie tylko dotarcia do większej ilości użytkowników, którzy zasługują na pełnowartościową informację ale również jest to potencjał mocno wykorzystywany przez SEO.
Dowolność jak np. edycja linków, budowa struktury lub możliwość dopasowania treści to nieodzowne elementy pracy, które w przypadku automatycznych tłumaczeń – blokujemy własną decyzją.
